Przemysław Głowacki
Profil sprawdzony administracyjnie

Przemysław Głowacki

psycholog, Szczecin, konsultacje online

TUS Psychotraumatolog Kryminolog

O mnie

Jestem psychologiem, kryminologiem i psychotraumatologiem. Pracuję przede wszystkim z dorosłymi, nastolatkami, rodzicami i rodzinami, szczególnie wtedy, gdy pojawia się spektrum autyzmu, trauma albo trudności związane z samodzielnością.

W Szczecinie pracuję jako psycholog, trener umiejętności społecznych i trener samodzielności osób w spektrum autyzmu. Wcześniej studiowałem też informatykę i marketing internetowy. To doświadczenie sprawiło, że zainteresowałem się wpływem gier, mediów społecznościowych i technologii na codzienne funkcjonowanie.

W pracy korzystam z Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach i łączę ją z wiedzą z neuropsychologii i neurobiologii. Od lat prowadzę szkolenia i warsztaty dla dorosłych, młodzieży, rodziców oraz osób w spektrum autyzmu.

Od 2019 roku jestem związany z mieszkaniami treningowymi dla dorosłych osób w spektrum autyzmu. Zaczynałem jako trener, później pracowałem tam jako psychotraumatolog.

Najważniejsze jest dla mnie to, żeby człowiek nie czuł się sprowadzony do diagnozy. Dobra pomoc zaczyna się od zrozumienia, co naprawdę dzieje się w jego życiu i czego w danym momencie potrzebuje.

Diagnoza spektrum autyzmu u dorosłych - jak wygląda proces krok po kroku?

Diagnoza spektrum autyzmu u dorosłych rzadko zaczyna się od pewności. Czasem zaczyna się od diagnozy dziecka. Rodzic siedzi w gabinecie, słucha pytań o budowanie relacji, wrażliwość na dźwięki, potrzebę przewidywalności, intensywne zainteresowania albo trudność w odczytywaniu niepisanych zasad – i nagle zamiast myśleć o dziecku, zaczyna myśleć o sobie. „Przecież ja robiłem dokładnie to samo”.

Czytaj artykuł

Diagnoza ADHD u dorosłych - jak wygląda krok po kroku?

Diagnoza ADHD u dorosłych rzadko zaczyna się od pewności. Częściej zaczyna się od zmęczenia. Od kolejnego niedotrzymanego terminu. Od pracy wykonywanej nocą, bo dopiero presja pozwala w ogóle usiąść do zadania. Od setnego systemu organizacji, który działał tydzień. Od poczucia, że inni po prostu siadają i robią to, co trzeba, a u nas samo rozpoczęcie zwykłej rzeczy przypomina próbę uruchomienia samochodu bez kluczyka.

Czytaj artykuł